„Strach przed lataniem” ciągle towarzyszy kobietom. Erica Jong wciąż jest wznawiana.
Prawie po nią nie sięgnęłam. Bałam się, że to powieść na tyle zanurzona w historii (feminizmu), że teraz już nie wybrzmi odpowiednio. Że będę ją czytać tylko z ciekawości, jak to było. Nic bardziej mylnego. Erica Jong opowiada o konkretnej bohaterce i jej przemianie emocjonalnej. Na tyle uniwersalnej, że wciąż jeszcze pulsuje we mnie jej nerw. Z taką brawurą i szczerością, że bez problemu bierze mnie ze sobą (jak wcześniej miliony czytelniczek). Z ironią i nutką poczucia humoru (co doceniam zawsze). Z bezpruderyjnością (nic dziwnego, że postawiono ją obok mojego ukochanego Philipa Rotha) i witalnością. Dużo tu o kobiecym pożądaniu […]
Nie mój język. Bardzo moja książka. „Podróż bohaterki” Iris Murdock.
To kompletnie nie jest mój język (zbyt jungowski, zbyt uduchowiony, zbyt psychologiczny). Pewnie dlatego tak długo się przed tym tytułem wzbraniałam.To totalnie jest moja książka. Czy wystarczy, gdy w ramach równouprawnienia kobiety po prostu wejdą do świata tworzonego przez tysiące lat przez mężczyzn i będą w nim walczyły na dotychczasowych zasadach? Odkryłam na własnej skórze, że jest w tym jakieś oszustwo. Potrzeba głębszej zmiany. Zmiany całego paradygmatu. „Podróż bohaterki” Maureen Murdock jest odpowiedzią na „Podróż bohatera” Campbella, która stała się biblią współczesnego pisania. Murdock dostrzegła, że kobiety przechodzą swoje przemiany nieco inaczej niż mężczyźni. Schodzą w głąb (niczym Kora, córka […]