„Swoją drogą. Bogdan de Barbaro w rozmowie z Justyną Dąbrowską. Za dużo psychologii w cieście książki.
Poprzednie książki Justyny Dąbrowskiej („Miłość jest warta rozmowy”, „Nie ma się czego bać”) są mi bliskie. Do tego stopnia, że wracałam do zawartych w nich wywiadów. Z przyjemnością słucham także niekiedy wypowiedzi medialnych profesora Bogdana de Barbaro. A jednak „Swoją drogą – Bogdan de Barbaro w rozmowie z Justyną Dąbrowską” mnie nie porwało. Książka skonstruowana jest z liter alfabetu, które wiążą się z różnymi hasłami (typu „O” jak odwaga, „H” jak Holocaust). Niektóre fragmenty mnie wciągały (dlatego doczytałam do końca), inne mniej. Nie całkiem jednak odpowiadała mi ta konstrukcja, miałam momentami wrażenie zbyt dużego rozstrzału tematów. W innych momentach z […]