Blog o literaturze kobiet

„W moje strony”. Joanna Bator zaprasza do swojego literackiego świata buntu, wyobraźni, troski i współczucia.

Sięgnęłam po „W moje strony” już jakiś czas temu, w czasie wakacji. Z ogromnym zainteresowaniem przeczytałam cztery eseje Joanny Bator i utknęłam. Po kilku miesiącach doszłam do wniosku, że właśnie tyle mi z tej książki wystarczy, bo zwyczajnie mniej mnie interesują czysto akademickie wywody dotyczące wykładów z poetyki oraz analizy twórczości samej Bator (a taki jest dalszy ciąg tej książki, zaczęłam go czytać). Ja chyba jednak całkiem świadomie, mając od zarania fioła na punkcie literatury,  nie zdecydowałam się na studiowanie polonistyki. Wybieram praktykę czytania:)(Więc żeby było jasne nie oceniam następnych tekstów, po prostu nie czułam, żeby to było coś dla […]

Czytaj więcej »

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading