„Bilans snów” Chimananda Ngozie Adichie. Najważniejsza powieść wiosny.
Jaka dobra powieść o kobiecej przyjaźni i wsparciu! Szukałam takich ostatnio w związku z subiektywnym przewodnikiem po literaturze kobiet, który pisałam i wiem jak o takie książki jest trudno. „Bilans snów” zaś jest porywający. Mamy w nim trzy bogate Nigeryjki oraz mniej uprzywilejowaną pokojówkę z Gwinei, która pracuje dla jednej z nich. Cztery osobne narracje. Przy pierwszej sądziłam, że rzecz jest przyjemna w czytaniu, ale dość błaha. Na końcu doszłam do wniosku, że to kawał mądrej literatury o współczesności. A że przy tym czyta się ją jak na skrzydłach? Tym lepiej. Momentem na sporządzenie „Bilansu snów” jest pandemia. Właściwa chwila, […]