Krótka historia mojego pisania.
Skąd ci się, kobieto, wzięło to pisanie? Każdą historię można opowiedzieć na wiele sposobów. Mogę o tym opowiedzieć tak: kilka lat temu jechaliśmy całą rodziną na narty. Mieliśmy się zatrzymać na jedną noc w Monachium, a ostatecznie wylądować w słonecznych włoskich Alpach. Niestety po drodze jedno z moich dzieci mocno się rozchorowało i utknęliśmy w Bawarii na kilka dobrych kilka dni. Czytałam biografię Gombrowicza Klementyny Suchanow. Potem włóczyłam się po mieście, a szybki marsz zawsze sprzyja pomysłom. Nawet Gombrowicz nie zawsze był Gombrowiczem? Dotarło to do mnie z całą wyrazistością. Podjął decyzję. Stworzył się sam. Do tej pory pisanie było […]