Literatura hiszpańskiej codzienności. „Pocałunki składane na chlebie” Almudeny Grandes.
W tym roku spędziłam w Hiszpanii łącznie kilka miesięcy, planuję powroty, więc mam dużą motywację, żeby dowiedzieć się nieco więcej o tym kraju. I to niekoniecznie tylko w formie literatury faktu (choć po „Ciałko. Hiszpania kradnie swoje dzieci” najpewniej sięgnę), ale w formie fikcji, która, jak mniemam, najlepiej pozwoli mi wczuć się w hiszpańską mentalność, hiszpańskie problemy, hiszpańskie spojrzenie na świat. „Pocałunki składane na chlebie” to doskonała pozycja w kategorii odpowiedzi na powyższe potrzeby. Almudena Grandes to popularna hiszpańska autorka, której wiele powieści zostało zekranizowanych. Nie ma się co temu dziwić, bo pisze z pewnością niezwykle obrazowo. Nie jest to […]