Robinsonka. „Ściana” Marlen Haushofer.
Pamiętam uczucie z jakim w podstawówce czytałam Robinsona Cruzoe. To było o radzeniu sobie w każdych okolicznościach. Opisy rzeczy, które udało mu się zrobić, a potem ulepszyć dla własnego przetrwania sprawiały mi wręcz fizyczną przyjemność. „Ściana” Hausohofer też jest o tym. O współczesnej Robinsonce, która zamiast wylądować gdzieś na bezludnej wyspie, zostaje odcięta w lesie, w myśliwskiej chatce od reszty świata i ludzi. Pewnego dnia dookoła lasu wyrosła ściana. Wygląda na to, że poza nią nie ma nic. W centrum książki jest bohaterka, która nie ma imienia. Po co jej imię w świecie bez ludzi? Pytanie idzie nawet dalej – […]