„Intermezo”. Sally Rooney i czytelniczy trans.

Jest coś wyjątkowego w tym, jak Sally Rooney potrafi budować intymność świata. Zanurzanie się w rzeczywistość jej bohaterów (tym razem dwóch braci, 32-letniego  Petera, prawnika i 22- letniego Ivana, uzdolnionego szachisty, którzy mierzą się ze śmiercią ojca) ma w sobie coś z mantry. Powtarzają  się akcenty, mikro sytuacje dnia codziennego, rozmowy, przemyślenia, powroty do przeszłości;  to wszystko dość długo trwa, ale mnie to zupełnie nie przeszkadza, przeciwnie, ja wpadam w pewien rodzaj czytelniczego transu. To jest uczucie, które w czytaniu kocham najbardziej. Głęboka koncentracja zarówno intelektualna, jak i duchowa. I z każdą powieścią Rooney odczuwam je mocniej. Bo Rooney, w […]

Więcej