Literatura. Sztuka. Uniesienie. Ali Smith. „Być jednym i drugim”.
Czytam (zawsze) Ali Smith w swego rodzaju uniesieniu. I być może to jest właśnie to, co pozwala „być jednym i drugim”. Mną i bohaterką. Tu i tam. Wtedy i teraz. Pozwala wyjść poza moje jednostkowe ograniczenie. Sztuka. Nawet jeśli nie wszystkie odniesienia Ali Smith rozumiem, to przecież w gruncie rzeczy chodzi o to, że prąd tej literatury jest większy niż mój umysł. A nawet intelekt pisarki. I zabiera nas obie ze sobą. Twórczynię i czytelniczkę. Obmywa nas woda znaczeń, wsiąka w nas. Niekiedy poza prostą racjonalnością. To samo dzieje się gdy z uwagą oglądamy dobry obraz. Albo – tak jak […]
Anna Kańtoch, mistrzyni wiarygodnych bohaterek i bohaterów. „Wiara”.
Jestem bardzo specyficzną odbiorczynią kryminałów, bo nie znoszę się bać. Jednocześnie jednak potrzebuję literatury rozrywkowej, a ten gatunek zapewnia świetną zabawę w postaci rozwiązywania zagadki: kto zabił? Walczą we mnie zatem dwa wilki, co skutkuje tym, że ostatecznie sięgam po kryminały tylko od czasu do czasu i bardzo uważnie przyglądam się temu, co biorę do ręki. Anna Kańtoch jest tu jedną z moich ulubionych pisarek. Bo u niej najważniejsze jest nie odmalowanie grozy, tylko głębia bohaterek i bohaterów. Pisarka tworzy wiarygodne, bo niesztampowe postaci i wiarygodny obraz obyczajowy dla swojej akcji. „Wiara” dzieje się w latach osiemdziesiątych, w górskiej, letniskowej […]