Blog o literaturze kobiet

Codzienność, zwykłość, relacje rodzinne. Literatura obyczajowa najwyższej klasy. „Zawsze jest ktoś” Petry Soukupovej.

Po jaką powieść teraz sięgnąć?Zapiszcie:„Zawsze jest ktoś” Soukupovej. Jeśli znacie tę czeską pisarkę, to jestem pewna, że nie przejdziecie obojętnie koło jej nowego tytułu. Ale istnieje duża szansa, że nie znacie, bo wydaje ją małe wydawnictwo, której nie organizuje znaczącej promocji. Lubicie wgryzanie się w codzienność, zwykłość, rodzinne sprawy, a hasło „brak fabuły” Was nie przeraża, a wręcz przeciwnie? To będzie coś w sam raz dla Was. Ja dokładnie takich narracji szukałam zaczynając swoje świadome obcowanie z literaturą kobiet. Dotykających zwykłości. Świetnie sprawdza się rozłożenie tej powieści na trzy głosy – swoją wersję opowieści snuje przede wszystkim Veronika, dyrektorka biblioteki, […]

Czytaj więcej »

Odzyskiwanie polskich artystek. „Polki na Montparnassie” Sylwii Zientek.

To trzecia książka Sylwii Zientek, po którą sięgnęłam w ostatnich miesiącach. Pisarka zdołała mnie szczerze zafascynować opowieściami o Szkole Paryskiej, a zwłaszcza o malarkach, które wyjechały do Paryża zawalczyć o swoją sztukę, bo w Polsce nie miały szans na zaistnienie. Sylwia Zientek nie tylko wykonała kawał solidnej roboty dla zebrania informacji o zapomnianych już niekiedy zdolnych malarkach (takich jak na przykład Mela Muter, ktorą ja odkryłam na swój użytek całkiem niedawno i której sztuką bardzo się zachwyciłam), ale ma również dar opowiadania, który sprawił, że wejście wraz z nią w tę historię stało się wyjątkowo łatwe, bo zwyczajnie szalenie interesujące. […]

Czytaj więcej »

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading