„Boznańska. Non finito” Angeliki Kuźniak. Z cyklu: odkrywam polskie malarki.
Kontynuuję czytanie o polskich malarkach. Bo, jak napisała Linda Nochlin w eseju „Dlaczego nie było wielkich artystek?”, to prawdziwy cud, że pomimo niewyobrażalnych trudności doświadczanych przez kobiety niektóre zdołały się jednak wspiąć na wyżyny w dziedzinach zdominowanych przez mężczyzn, takich na przykład jak sztuka. Olga Boznańska była niewątpliwie piekielnie zdolna! A przy tym – nieziemsko pracowita. Dodatkowo zaś niesłychanie zdeterminowana i skupiona na jednym celu. Trudno, nawet po przeczytaniu biografii, jednoznacznie stwierdzić, czy to, że po zerwanych zaręczynach nie weszła już w żaden związek, związane było raczej z pewną psychiczną trudnością, która mogła mieć początek w dzieciństwie (co zdaje się […]