„Pola. Ukryte życie Apolonii Machczyńskiej-Świątek” Grażyny Plebanek. Z braku można zrobić coś inspirującego.
Społeczność czytających proszona o nieco empatii. Zastanawiałam się czy mam o niej napisać, bo moje czytanie było jak Wenus z Milo, bez ręki, a może nawet jak Nike z Samotaki, bez głowy. W moim egzemplarzu książki zabrakło około 30 stron, i to niestety, przy końcu (choć nie na samym końcu), gdy byłam już mocno wciągnięta w lekturę. Ten błąd drukarski mocno mnie rozsierdził.Zdarzyło Wam się kiedyś coś takiego?! Mimo wszystko jednak wyniosłam z tej lektury podziw dla sposobu w jaki Grażyna Plebanek plecie historię na wpół z dziedziny literatury faktu, na wpół fikcyjną, bo dowyobraża sobie to, czego nie może […]