„Masz to po mnie” Marty Szarejko. Gabinetowa perspektywa dotycząca przekonań dziedziczonych od naszych mam i babć.
Jako osoba, która spędziła kilka lat z przerwami pisząc powieść zatytułowaną najpierw roboczo „Projekt matka”, a ostatecznie „Wychowanie” nie mogłam nie sięgnąć po „Masz to mnie”. Są to rozmowy Marty Szarejko (autorki docenianych przeze mnie kiedyś „Seksuolożek”) z psycholożkami, psychoterapeutkami, znów – seksuolożkami o przekonaniach, jakie dziedziczymy od naszych matek i babek. Interesuje mnie ten temat. A dodatkowo forma pogłębionego wywiadu, o ile tylko ten jest mądrze poprowadzony, bardzo do mnie przemawia. Zastrzeżenie autorki, dla mnie ważne, jest takie – że ponieważ rozmawia ze specjalistkami od problemów, to jest to pozycja skupiona właśnie na tychże. Na przekonaniach, które być może […]