Blog o literaturze kobiet

„Pokój Vilhelma”. Pożegnanie z Tove Ditlevsen.

U kogo nazwisko Ditlevsen wywołuje odruch sięgnięcia po swoją listę czytelniczą i dodania pozycji? „Pokój Vilhelma” to ostatnia powieść Tove Ditlevsen napisana przed samobójstwem. Pisana w trzeciej osobie, ale miejscami pisarka łamie tę narrację i wpuszcza siebie, miesza autofikcję z fikcją. Poruszył mnie ten, dość oszczędnie zresztą stosowany, zabieg. Tak zresztą jak i cały „Pokój Vilhelma”. To książka o rozpadzie związku, który nie potrafi się na dobre rozpaść choć trwać też nie. Główna bohaterka, Lily, to uznana pisarka pochodząca z robotniczej rodziny, ewidentnie alter ego autorki. Vilhelm, ojciec jej nastoletniego syna, intelektualista, który niegdyś pomógł Lily wyjść z nałogu, wyprowadza […]

Czytaj więcej »

„Dni pamięci” Geraldine Brooks. Jak wyszarpać sobie prawo do żałoby.

To jest książka o tym, że musimy sobie wyszarpać prawo do żałoby. Ona jest nam potrzebna, a nie mieści się w schemacie naszego obecnego życia, które wymusza ucieczkę do przodu. To powoduje, że dławimy się wewnętrznie smutkiem. Żałoba to rytuał przejścia, który może nas przed tym ochronić. Geraldine Brooks dwa lata po śmierci męża jedzie na wyspę spędzić trochę czasu na opłakiwaniu go. Oraz żalu za przyszłością bez niego (który jest częścią żałoby). Ma świadomość, że fakt, iż w ogóle może sobie na to pozwolić czyni ją osobą uprzywilejowaną. Oraz świadomość – że tak być nie powinno. Jest pisarką, więc […]

Czytaj więcej »

„Położne” Sabiny Jakubowskiej, czyli druga część historii Polski od strony porodów.

Wzbudziła we mnie ta powieść duże emocje. Może jeszcze mocniejsze niż „Akuszerki”, bo ta odmiana, która odbyła się w zakresie funkcjonowania porodów dotyczyła już bezpośrednio moich babć i mamy (a więc i mnie samej). Były miejsca, przy których płakałam ze wzruszenia. Polecam ją czytać, bo nie ma takiej drugiej. Życie i łaskawość śmierć znów toczą swój taniec. Sabina Jakubowska ponownie opowiada nam, w „Położnych” historię Polski całkiem od nowa, bo z innej perspektywy – matki, która daje życie niezależnie od tego, czy na zewnątrz właśnie szaleje wojna, czy UB wsadza AK-owców do więzienia. „- Czy ktoś kiedyś widział dobre czasy? […]

Czytaj więcej »

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading