Agata Romaniuk „Dina, Dina”. O wojnie za rogiem.
Połknęłam ją wyjątkowo szybko, bo to nie tylko mała książeczka, ale jeszcze napisana wartko, wedle wszelkich prawideł sztuki pisarskiej. O Dinie – pół Włoszce, pół Ukraince, studentce, ilustratorce. I o wojnie. Reakcji na nią.Pięknie udało się Agacie Romaniuk wmieszać tu naszą polską perspektywę, bo narratorką jest przyszywana ciocia Diny, przyjaciółka jej matki. Dobrze to robi całości. Uwypukla mieszaną tożsamość bohaterki. Zbliża ją do nas. A jednak mój ostateczny stosunek do tej powieści jest nieco ambiwalentny, bo mam poczucie pewnego prześlizgnięcia się po stereotypie tego rodzaju wojennych historii. Często powtarzam, że interesuje mnie banał w sztuce , bo w gruncie rzeczy […]