Blog o literaturze kobiet

Literatura piękna 10 lipca, 2026

Agata Romaniuk „Dina, Dina”. O wojnie za rogiem.

Połknęłam ją wyjątkowo szybko, bo to nie tylko mała książeczka, ale jeszcze napisana wartko,  wedle wszelkich prawideł sztuki pisarskiej.

O Dinie – pół Włoszce, pół Ukraince, studentce, ilustratorce. I o wojnie. Reakcji na nią.
Pięknie udało się Agacie Romaniuk wmieszać tu naszą polską perspektywę, bo narratorką jest przyszywana ciocia Diny, przyjaciółka jej matki. Dobrze  to robi całości. Uwypukla mieszaną tożsamość bohaterki. Zbliża ją do nas.

A jednak mój ostateczny stosunek do tej powieści jest nieco ambiwalentny, bo mam poczucie pewnego prześlizgnięcia się po stereotypie tego rodzaju wojennych historii.  Często powtarzam, że interesuje mnie banał w sztuce , bo w gruncie rzeczy prawda banałem stoi. Ale oczekuję wtedy głębszego wgryzienia się w niuanse. Tu zaś mam, bardzo subiektywne, wrażenie zbytniego uromantyzowania tego obrazka.

Acz – dobrze się czytało. I Agata Romaniuk pozostaje pisarką, po której książki  chętnie będę sięgnąć dalej.

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej postów

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading