Literatura faktu 12 września, 2026
Gloria Steinem „Moje życie w drodze”. O odejściu od „albo-albo”.
Kiedy była dzieckiem ojciec pakował ich do vana i jechali całą rodziną w drogę. Po Stanach. Nie tylko w wakacje. To był ich sposób na życie.
Kiedy była młodą dziewczyną spędziła dwa lata w Indiach. Po nich też jeździła.
Kiedy była dorosła, ruszyła w objazd po swoim kraju – z odczytami, prelekcjami, wykładami. Wspierać kandydatki i kandydatów, których popierała w wyborach. Wspomagać tych, które i którzy walczyli o słabszych.
Jej autobiografia o życiu w drodze opowiada o tym, co na tej drodze napotykała. O doświadczeniach swoich i innych ludzi. O wspaniałych kobietach, z którymi ramię w ramię pracowała. O życiu sprawą.
Najpiękniejsze jednak jest to, że nie ma tonu dydaktycznego. To jest po prostu jej historia, jej sposób widzenia świata, jej głos.
Dobra lektura.
Wskoczyła na moją listę do przeczytania dzięki komentarzom bookstagrama, które posłużyły jako uzupełnienie rozdziału „Siła i autonomia” w moim przewodniku „KOBIETY PISZĄ ŚWIAT”. Konkretnie lekturę zawdzięczam @matka_wszystkich_ksiazek
Aga Szynal
Więcej postów
Anna Cieplak „Istoty zależne”. Relacje, troska, globalizacja.
11 września, 2026