Literatura piękna 28 maja, 2025
Pożądanie, granice i dziedziczenie. „Pogłos” Helgi Flatland.
To jest powieść o pożądaniu. To jest powieść o granicach. Gdzie są i czy aby dla wszystkich są takie same?
Mathielde, główna bohaterka, żyje mocno, intensywnie, pożera kolejnych mężczyzn, ale i sama po wielokroć płonie na stosie swoich (często zakazanych) namiętności.
To coś z cyklu „bo to zła kobieta była”. Ale czy w każdym przypadku ocenimy ją tak samo?
To jest powieść przez którą się mknie, ale która jednocześnie zmusza do nieustannego zadawania sobie pytań. Nic jest oczywiste.
To jest wreszcie powieść o dziedziczeniu. Tym indywidualnym (są tu na ten temat dwie mocne puenty), ale i tym zbiorowym, społecznym, niesionym przez przekazywane sobie historie. Świetnie tu wybrzmiewa skandynawski folklor (i świetnie się to łączy z czytaną przeze mnie właśnie Marią Janion i jej tytułem „Kobiety i duch inności”).
Niniejszym potwierdzam swoje wcześniejsze zachwyty. Helga Flatland wysforowała się na jedną z moich ulubionych pisarek.
Aga Szynal