Literatura piękna 27 lipca, 2025
Powieść, która oddaje rytm nieudanego małżeństwa. „Kłamcy” Sarah Manuso.
Sarah Manguso buduje metaopowieść o nieudanym małżeństwie, o kłamstwie, które legło u jego początków z mini scenek, które przesuwają się przed naszymi oczami. Jak w życiu. Chwila i zaraz następna. Pędzimy do przodu, lata uciekają. Zaręczyny. Ślub. Dziecko. Praca. Przeprowadzki. Czy w tych pierwszych obrazkach da się już dostrzec zalążek następnych i ostatecznego rozwiązania? A może odwrotnie? To właśnie koniec dyktuje nam sposób opowiedzenia historii?
Wciągnął mnie ten sposób poprowadzenia narracji, bo wydaje mi się bliski codziennym doświadczeniom i rozważaniom w momencie kryzysu: czy powinnam była wiedzieć, że punkt A doprowadzi mnie tu gdzie jestem? Tak niekiedy pytamy, gdy zostajemy z przysłowiową ręką w nocniku.
To gorzkie rozważania o małżeństwie (jednym, konkretnym, ale też częściowo o małżeństwie w ogóle) opowiedziane jednak z przymrużeniem oka, spojrzeniem z dystansu nie pozbawionym dyskretnego poczucia humoru. A także z autorefleksją. Bo w tytule nie bez powodu są „Kłamcy” a nie „kłamca”.
Aga Szynal