Florence Noiville „Milan Kundera. Biografia”. Wszystko ma wady i zalety, niestety.
Jaką dobrą biografię ostatnio przeczytałyście, przeczytaliście? Ja mieszane uczucia co do niniejszej biografii pióra Florence Noiville (która właściwie odżegnuje się od bycia biografią, bo sam Kundera ich nie znosił; to ma być raczej zbiór różnych scen z czeskim pisarzem w roli głównej. Ta akurat idea do mnie przemawia). Co mi nie odpowiada? Ton pisania o imigrancie z Czech jako o rarogu godnym zwierzęcia w klatce, które przychodzi się oglądać, trochę żeby się dziwić: to tak tam żyjecie?Nie bardzo potrzebuję wyjaśniania jak to było funkcjonować w Bloku Wschodnim, sama byłam za tymi kratami, nawet jeśli tylko w dzieciństwie (to wystarczy). Za […]
Powieść dobra, jak rzadko która. „O pięknie” Zadie Smith.
„O pięknie” – czyli powieść nie do przeoczenia. Całe szczęście, że wreszcie po nią sięgnęłam! Naprawdę rzadko zdarza się coś tak dobrego. Amerykański uniwersytet i dwóch oponentów. Prawicowy Monty Kipps i lewicowy Howard Belsey. Chyba nie muszę dodawać, że szans na porozumienie nie ma żadnych? Ale tak naprawdę na pierwszym tle obserwujemy historie ich rodzin. Żon, dzieci. I to jak „ideały” mają się do codzienności. Aż się boję, że pomyślicie w tym momencie, że to dość płaska historia. Bo wcale, a wcale tak nie jest. To jest złożone, wielowarstwowe pisanie, które porusza całą masę współczesnych kwestii, ale też przede wszystkim […]
Polskie melodie na różnych życiach. Biografia Urbana.
Lubimy te melodie, które znamy. Od czasu do czasu wygrywam sobie tę polską na różnych życiach. Sięgam po kolejne rodzime biografie. Ta Urbana poruszyła mnie mocno, niczym ostatnio „Bauman” Izabeli Wagner i „Różewicz. Rekonstrukcje” Magdaleny Grochowskiej. A może nawet bardziej. Dominuje w niej jednak zupełnie inna nuta niż w tamtych. Kpina i dystans uniemożliwiają jakąkolwiek wiarę, także tę partyjną, oferują za to jasność widzenia. Inteligencja i pióro nie zawodzą nigdy. Pada jednak na nie cień innej wartości bezwzględnej: godnego życia materialnego, własnego. Czy to forma odreagowania Holocaustu? Choć nigdy nie czuł się Żydem, to agresja faszystowskich Niemiec zrobiła z niego […]