„Małe preludia” Helen Garner. Siła luk w literaturze.
„Podoba mi się twoja piosenka. Dam ci radę. Wróć do domu i napisz ją jeszcze raz. Wyrzuć z niej banały. Każdy zna „To zawsze tak się dzieje” albo „Weszłam w to w pełni świadoma”. Usuń te rzeczy. Zostaw tylko obrazy. Wiesz, o co mi chodzi? Musisz wyznaczyć granicę między tym, co rozumiesz, a czego nie rozumiesz. Między banałem a tym drugim. Zrób luki. Nie zagłębiaj się w to. Nie wyjaśniaj wszystkiego. Zostaw dziury. Muzyka zrobi resztę”. Właśnie tak napisane są „Małe preludia”. Tyle że zamiast muzyki zostaje miejsce na nasze myśli. Sami sobie musimy wypełnić te dziury. Tchnąć ducha w […]