„Szczegóły” Genberg. Delikatność, co twardo dzierży pióro.
„Kiedy byłam młodsza, myślałam, że powinnam częściej podróżować, częściej i w bardziej odległe miejsca, spędzać więcej czasu w obcych krajach, że powinnam być w nieustannym ruchu, by żyć naprawdę, ale z czasem zrozumiałam, że wszystko czego szukałam, znajdowało się tutaj, wewnątrz mnie, w otaczających mnie przedmiotach, w dorywczych pracach, które stały się moją stałą pracą, w przewidywalności dnia codziennego, w oczach ludzi, których spotykam, gdy przytrzymuję ich spojrzenie”. Pięknie zaczyna narratorką tę powieść. Od wysokiej temperatury, która jest tym specyficznym czasem, gdy zaczynają się odzywać dawno zapomniane, ale wciąż żywo w nas obecne, wspomnienia. W tym przypadku dotyczące znaczących osób […]