„Koszty życia” a właściwie koszty bycia kobietą. Deborah Levy w pierwszoligowej autfikcji.
Splata mi się ta lektura z czytaną dopiero co biografią Osieckiej Karoliny Felberg . I z Annie Ernaux (do której zresztą Deborah Levy nawiązuje w swoim pisaniu). Deborah Levy, tak jak one, bierze na literacki warsztat siebie. Rozważa koszty bycia kobietą. Córką. Matką.Wyjątkowo podoba mi się tytuł jednej z trzech części wchodzących w skład tomu: „Nieruchomości”. Znamienny i celny z różnych względów. Uderzyło mnie zwłaszcza spostrzeżenie o którym nigdy nie myślałam: jak wiele kobiecej energii idzie w budowanie domu. Jaki to ogrom pracy, pod którą można się zawalić (może dlatego Osiecka od domów uciekała? Walczyła o własną twórczość). „Ten nasz […]
Biografia na którą zasługuje. „Osiecka. Rodzi się ptak” Karoliny Felberg.
To jest biografia na którą zasługuje Agnieszka Osiecka. Królowa braku sztampy. Już nie mogę się doczekać dyskusji na jej temat. Czy tak można? Karolina Felberg wychodzi bowiem z ram akademickich (choć jeśli chodzi o warsztat, wiedzę i odrobienie zadania co do źródeł, to ciężko byłoby komuś z nią konkurować) i pisze niejako w dialogu, opartym na niewątpliwej fascynacji, ale nie ograniczonym przez okulary uwielbienia. Podsuwa nam swoje tropy kojarzenia pewnych wątków (także ze współczesnością, choćby: politykę hejtowania w social mediach przyrównuje do niektórych zebrań ZMP; z ust mi to wyjęła). Wzorem samej poetki, próbuje zrozumieć człowieka w Osieckiej. Dogłębnie. Wgryza […]