Blog o literaturze kobiet

Literatura faktu 20 marca, 2026

„Żywa i martwa” Zadie Smith. Eseje, w których erudycja nie przytłacza lekkości.

„Eseje są łatwe, powieści zaś trudne. Przedmiotem esejów są twoje opinie. Każdy ma jakieś opinie i każdy lubi je wyrażać. Według mnie pisanie prozy fabularnej polega na kierowaniu uwagi na wszystko, co nie jest mną. A to jest najtrudniejsze”.

Świetnie rozumiem, to co napisała tu Zadie Smith i zgadzam się choć z zastrzeżeniem. Eseje są łatwe dla lotnego umysłu, który ma wiedzę, ale jednocześnie nie pozwala erudycji przytłoczyć tekstu swoim ciężarem. A Zadie Smith dysponuje również lekkością i poczuciem humoru. Dlatego jej eseje rzeczywiście czyta się wybornie.

To spory tom wielorakich tekstów, które powstawały z różnych okazji na przestrzeni wielu lat, więc jasne, że jedne interesowały mnie mniej (te o nieznanej mi sztuce), drugie bardziej (o ukochanych pisarkach i pisarzach, jak Joan Didion, Toni Morrison czy Philip Roth albo te o pisaniu), ale słabych tekstów tu nie było. Jak zresztą proponuje autorka – spokojnie można wybierać tylko te, które są dla nas odpowiednie, resztę pomijać. Ja chciałam wszystkie, bo każdy coś mi przyniósł.

„Bycie czytelnikiem to działanie, nie tożsamość” – informuje nas Zadie Smith. Lektura dla każdego działającego z tekstem powinna być satysfakcjonująca, bo jest tu co brać. Choć to, wydawałoby się na pierwszy rzut oka, luźne refleksje o otaczającym nas świecie.

Bierzcie.

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej postów

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading