We wrześniu dobrze wiedzieć, że znów najdzie wiosna. „Księga lata” Tove Jansson.

„Zdumiewająco dużo ludzi nosi w sobie marzenie o wyspie.Czasami świadomie poszukują swojej wyspy i ją zdobywają, a zczasami marzenie i wyspie to tylko symbol czegoś, co jest poza zasięgiem”. Polecam Wam „Księgę lata” zwłaszcza teraz, we wrześniu, jeśli Wasz dzień również znienacka przyspieszył, kalendarz zaś wypełniony jest zadaniami. Nie ma w tej niewielkiej powieści żadnych fabularnych fajerwerków. Ot, dziewczynka, jej ojciec i babcia (alter ego autorki Muminków) spędzają wakacje na małej fińskiej wysepce. Rytm tej opowieści wyznaczają więc wyłącznie przyroda i wyobraźnia. Zatem – zwalniamy. Idziemy powoli z każdym zdaniem. Zaczynamy odczuwać wiatr, deszcz i słońce, jeśli tylko akurat się […]

Więcej