Blog o literaturze kobiet

Literatura piękna 23 listopada, 2023

Zapomniane polskie pisarki, czyli „Cudzoziemka” Kuncewiczowej.

Zapamiętałam „Cudzoziemkę” Kuncewiczowej jako mocną, psychologiczną powieść o diabelnie odpychającej kobiecie. W ponownym czytaniu po wielu latach mój odbiór jest bardzo podobny. Ale jednocześnie dopiero teraz umiem sobie zadać pewne pytania: co romantyzm i walka o polskość, w tym właśnie specyficznym zespoleniu, objęciu, zrobiły polskiej kobiecie? Jakie piętno odcisnęły na jej wnętrzu? W pewnym sensie to pytanie jest wciąż świeże, bo chyba nigdy nie zostało porządnie i do szczętu przepracowane w publicznym dyskursie.

Różę zniszczyło złamane serce. Skutki tego wydarzenia zapewne nie byłyby tak długotrwałe gdyby nie koncepcja romantycznej miłości, głęboko w niej zakorzeniona.  Ale jeszcze wcześniej dopadło ją brutalne wyrwanie z korzeniami z miejsca, w którym żyła, z rodziny, żeby uczynić ją Polką. Bo nie ma przecież nic ważniejszego ponad to. Jest wnuczką powstańca, to zobowiązuje. Nawet imienia nie pozwolono jej zachować. Róża? Podczas spaceru w warszawskim parku pojawiły się przypuszczenia, że takie imię może nosić tylko Żydówka. Ciotka czym prędzej przemianowała ją na Elżbietę. Nie możesz być sobą. Jesteś nośnikiem ojczyzny (nota bene czemu koniecznie musiała być ta ojczyzna budowana w opozycji do bycia Żydem?). Taki to był psychologiczny komunikat.

Na takiej właśnie glebie wyrosło to wstrętne babsko, które tak trudno było znieść podczas lektury. Daleka oczywiście jestem od zdejmowania pełnej odpowiedzialności za jej złe uczynki, koszmarne zachowanie i przerzucanie jej na tak zwane okoliczności zewnętrzne. Ale warto jednak wziąć je pod uwagę.

Znakomita lektura! Ostatecznym impulsem do sięgnięcia po nią było  nowe wydanie (swoją drogą nie zdarzyło mi się ostatnio dokonać złego wyboru stawiając na Wydawnictwo Marginesy. W każdej kategorii, za którą się biorą jest sztos).

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej postów

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading