Blog o literaturze kobiet

Literatura faktu 13 marca, 2025

„Czerwony głód” Anne Applebaum. Tytuł, którego nie zapomnę do końca życia.

To jedna z tych książek, których nie zapomnę do końca życia.

Uwielbiam pisanie Anne Applabeum za to, że najbardziej skomplikowane kwestie i problemy opisuje prostym, zrozumiałym językiem. I nic a nic nie spłyca przy tym wydźwięku lektury. Dba o to, by rzeczywistość została odmalowana w całym jej poplątaniu. A jednocześnie zawsze wychodzę z czytania jej książek z dość jasnym przesłaniem.

Tym razem ze znacznie dogłębniejszym rozumieniem tego, co właściwie jest celem Rosji w Ukrainie i z czego to wynika. Najpierw dowiedziałam się o tym od Oksany Zabużko, która przedstawiła kwestię w optyce kulturowej (polecam „Planetę Piołun”, która wyszła w Polsce w lutym 2022 roku), a teraz historycznie dobitnie pokazała mi to Applebaum.

Putin, jak niegdyś Stalin, boi się niezależnej Ukrainy. Jej pełną niezawisłość (a co dopiero zbratanie z Zachodem) traktuje jako bezpośrednie zagrożenie dla Rosji. Dla niego każdy Ukrainiec stawiający na niepodległą Ukrainę jest faszystą. Tak jak dla Stalina.

Stalin w swoim strachu i nienawiści posunął się do świadomego skazania prawie czterech milionów (!) Ukraińców na śmierć głodową. O tym jest ta książka, która wykorzystuje dokumenty odtajnione w latach dziewięćdziesiątych. To nie był głód związany z klęskami żywiołowymi. Któremu nie zdołano zapobiec. To był głód związany ze świadomymi decyzjami władzy, która bała się chłopskich buntów (targających Ukrainą w latach dwudziestych). Głód tak wielki, że skutkował w skrajnych przypadkach nawet kanibalizmem.

Jest to jednocześnie książka, która pokazuje milczenie Zachodu wobec Hołodymoru. Wiedzieliśmy, ale nie chcieliśmy wiedzieć.

Europo, trzymam za Ciebie kciuki. Mam nadzieję, że wyciągnęłaś wnioski.

Przełożyły: Barbara Gadomska i Wanda Gadomska

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej postów

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading