Literatura piękna 01 maja, 2026

Adrienne Rich „Zejście do wraku”.

Sprawy mają się tak, że jest to interesujący tom wierszy. Bardzo chciałam się nim zachwycić, ale niestety nie rezonuje, nie odbija się we mnie jakoś mocniej. Co robić. Chyba nie po drodze mi z poezją politycznie się zahaczającą nawet jeśli wynika z tego, co prywatne.

Za to zostawię Was z fragmentem, który właśnie,  na przekór powyższym (szczerym) słowom, mnie poruszył:

„Niczemu już nie ufam, poza własnym istnieniem,
które rzucono w świat jak łańcuch holowniczy,
obito, sponiewierano w przypadkowych związkach,
przyciągano go w jedną, to w drugą stronę”.

Miałyście, mieliście ostatnio taki przypadek, że była duża chęć żeby się zachwycić, ale nie wyszło?

Przełoż

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *