Blog o literaturze kobiet

Literatura piękna 13 stycznia, 2025

Niewidoma poetka kobiecości. Jadwiga Stańczakowa „Poezje i prozinki”.

Te prozinki (i poezje w sumie też) są niczym zapiski na pudełku od zapałek (to od nich startowałam niegdyś z lekturą Umberto Eco i dalej lubię je więcej niż opasłe tomy mistrza). Tylko inne, bo dowewnętrzne. Magda Heydel napisała o Mansfield, że nie szukała ideologicznego rytmu narracji, tylko rytmu życia. To samo robi Jadwiga Stańczakowa. Jest to rytm kobiety i niewidomej. I te dwie rzeczy chyba najmocniej znaczą to pisanie. Choć jest i depresja (czy związana również z historią bycia Żydówką w czasie drugiej wojny światowej w Polsce? Pewnie tak). Ale nie dominuje.

Jestem babą, mogłaby Stańczakowa użyć słów Świrszczyńskiej, bo ta babskość tu wyziera z każdego kąta, ta codzienna, nie znaczona odświętnością, swojska; choć nie zawsze, bo jednak ślepa (jak książka „Ślepak”), więc z założenia jakoś odmienna. Opłakująca dawne widzenie. Choćby siebie w twarzowej sukience.

Czytałam w jet lagu, w ciemnościach, w pewnym pomieszaniu i jakoś mi się to zgadzało z tym stanem, wzmagało intymność tej lektury. Było trochę tak jakbym się dorwała do czyjegoś (doskonale zredagowanego) dziennika. Może wrażenie wzmagał fakt, że moja babcia zaczynała swoją Warszawę właśnie na Hożej (gdzie mieszkała autorka), tu biegała po swoim pierwszym podwórku moja mama.

Nie miała powodzenia ta poezja i proza Stańczakowej w czasie gdy ją pisała, bo czyż nie jest tak, że wtedy uznawano takie rzeczy za zwyczajnie niepoważne? Dziś zaczytujemy się w autofikcjach. Jak pięknie podsumowała Karolina Felberg, autorka biografii Osieckiej oraz redaktorka jej dzienników, autobiografie są o sukcesie po pokonaniu przeszkód, autofikcje zaś są pisane z miejsca słabości i niedopasowania. Stańczakowa świadomie od tego właśnie wyszła.

Po wydaniu biografii babci, wnuczka Stańczakowej, Justyna Sobolewska , zadbała również o jej twórczość. Zaistniało kobiece wsparcie międzypokoleniowe, wydobycie z niebytu. Coś dla mnie.

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej postów

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading