Blog o literaturze kobiet

Literatura piękna 22 listopada, 2023

„Cleopatra&Frankenstein” Coco Meller. Obyczajówka, która przekracza stereotyp.

Zaczynałam ją czytać z przekonaniem, że może nie będzie to powieść idealna, ale ma pewien nieodparty urok, który sprawia, że nie mogę się oderwać i chcę wiedzieć, co będzie dalej. Kończę zaś z poczuciem, że naprawdę warta była zachodu. https://www.instagram.com/patsy_thebooklover/C jak ja lubię Twoje polecenia!

To taka historia, które teoretycznie niebiezpieczne blisko jest stereotypu. Nowy Jork.  Młoda ona. Piękna artystka, Cleo. I starszy o dwadzieścia lat on. Właściciel agencji reklamowej, Frank. Mogłoby powiać nudą, ale ani trochę się tak nie dzieje. Kolejne, wspaniale napisane sceny ze znakomitymi dialogami (czytałam je tak jakby się we mnie w jakiś sposób wygrywały) są jak zdzierane stopniowo psychologiczne warstwy. Wszyscy wiemy do czego to doprowadzi, ale zastanawiamy się: dlaczego właściwie tak się dzieje? Może da się coś zmienić? I tkwimy w nich po uszy.

Jednocześnie zaś perspektywa jest jednak inna niż zazwyczaj. Bo ja przynajmniej „znam” takie opowieści widziane męskimi oczami. Tu jest inaczej. Poznajemy świat z punktu widzenia trzecioosobowego narratora, który przedstawia nam nie tylko obie strony, ale i innych bohaterów (to są naprawdę niezłe portrety), aż tu nagle trach – pojawia się pierwszoosobowa narracja. Kobiety. Co najpierw dziwi, wytrąca z równowagi, ale ostatecznie jest wg mnie zabiegiem jak najbardziej uzasadnionym, który pozwolił mi spojrzeć na całość inaczej.

Mnóstwo w tej powieści takich okruchów przemyśleń (zawsze pokazanych w scenach), które wpadły mi do głowy i będą mnie uwierać, przypominać o sobie. Coco Mellors nie zadaje wielkich pytań, zadaje te małe: co sprawia, że spośród tych wszystkich ludzi, których spotykamy (tych, z którymi kiedyś licznie imprezowałam) tylko niektórzy umieją po prostu zwyczajnie żyć, a u innych „się dzieje” i choć wszystko wydaje się predystynować ich do szczęścia, oni uparcie pakują się w kłopoty? No pewnie, że w gruncie rzeczy prawda banalem stoi, ale Coco Mellers wspaniale o tym opowiada.

Mocno polecam wielbicielkom i wielbicielom psychologicznych rozkminek.

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej postów

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading