Dobre książki wagi lekkiej 12 maja, 2025
Anna Kańtoch, mistrzyni wiarygodnych bohaterek i bohaterów. „Wiara”.
Jestem bardzo specyficzną odbiorczynią kryminałów, bo nie znoszę się bać. Jednocześnie jednak potrzebuję literatury rozrywkowej, a ten gatunek zapewnia świetną zabawę w postaci rozwiązywania zagadki: kto zabił?
Walczą we mnie zatem dwa wilki, co skutkuje tym, że ostatecznie sięgam po kryminały tylko od czasu do czasu i bardzo uważnie przyglądam się temu, co biorę do ręki. Anna Kańtoch jest tu jedną z moich ulubionych pisarek. Bo u niej najważniejsze jest nie odmalowanie grozy, tylko głębia bohaterek i bohaterów. Pisarka tworzy wiarygodne, bo niesztampowe postaci i wiarygodny obraz obyczajowy dla swojej akcji.
„Wiara” dzieje się w latach osiemdziesiątych, w górskiej, letniskowej miejscowości. Następuje w niej piękne zderzenie milicji, świata duchownych i pełnej zabobonów wsi, która po Czarnobylu boi się budowanej nieopodal elektrowni atomowej widząc w niej szatańskie zagrożenie.
Duży plus za celne uchwycenie dynamiki relacji pomiędzy młodą milicjantką i jej kolegami z pracy.
Jak zwykle dobrze spędziłam czas z Anną Kańtoch.
Aga Szynal
Więcej postów
Gloria Steinem „Moje życie w drodze”. O odejściu od „albo-albo”.
12 września, 2026
Anna Cieplak „Istoty zależne”. Relacje, troska, globalizacja.
11 września, 2026