Maya Angelou „Wiem, dlaczego w klatce śpiewa ptak”. Literatura, która żłobi ślad.

To moje drugie spotkanie z „Wiem, dlaczego w klatce śpiewa ptak”. Pierwsze było sama nie pamiętam kiedy, ale pewnie w okresie pożerania klasyki, czyli jakoś w liceum. Myślałam, że nic nie pamiętam. Ale to nieprawda. Dobre książki żłobią we mnie ślad. To nie jest ślad konkretnej fabuły, tę zdarza mi się zapominać wyjątkowo szybko. To ślad historii, co ma moc kształtowania. Wpływania na moją percepcję świata. Powieść „Wiem, dlaczego w klatce śpiewa ptak” opowiada o czarnej dziewczynce z amerykańskiego Południa i jej rodzinie. Niesie historię rasizmu, którym oddycha się jak powietrzem. Ale jest w niej jednocześnie ciepło i iskierka nadziei. Niegasnąca…
Czytaj Dalej

„Bliscy” Annie Ernaux.

Czytałam „Lata” całą sobą. Głową, sercem i ciałem. Przeniknęły mnie. W wywiadzie dla Wysokich Obcasów przeprowadzonym przez Natalię Szostak* Annie Ernaux powiedziała: „Nie interesowało mnie napisanie typowej autobiografii. Pisałam w kontrze do egocentrycznych książek, których autorzy opowiadają swoje życie, traktując świat dookoła jak niewiele znaczącą scenografię. W „Latach” odwróciłam ten porządek. To zmieniający się świat, choć przepuszczony przez moje doświadczenie, znajduje się w centrum tej opowieści. W ten sposób mogłam pokazać, że świat jest nierozerwalną częścią mnie i każdego z nas. Opowieść o moim życiu jest nierozerwalnie związana z epoką, w której przyszłam na świat, dorastałam, zaczęłam samodzielne życie”. Udało…
Czytaj Dalej

„Dzienniki raka” Audre Lorde.

Udawajmy, że nas nie ma. Nie psujmy innym ich dobrego samopoczucia. Poradźmy sobie ze swoim bólem i cierpieniem sami. W końcu przecież pewnie sami zasłużyliśmy na tego raka? Coś robiliśmy źle, dlatego to właśnie nas to spotkało. Audre Lorde przeciwstawia się temu podejściu. Wyciąga raka na światło dziennie i mówi: to nie moja wina, że zachorowałam. Może zamiast tego przyjrzyjmy się temu, co robimy z powietrzem? I z jedzeniem? Jak bardzo jako gatunek ludzki wpłynęliśmy na środowisko, w którym przyszło nam żyć? To tam tkwią przyczyny chorób cywilizacyjnych. Raka też. Padło na mnie, ale mogło też paść na ciebie. „Pomysł,…
Czytaj Dalej

Gotowi na zmianę? Bell Hooks.

Nikt jeszcze w tak rozbudowany, ale jednocześnie prosty sposób nie potrafił mi wyłożyć tego, co intuicyjnie wiem od zawsze: feminizm nie tylko nie jest przeciwko mężczyznom, ale i być nie może. Tu nie idzie o walkę o to, kto będzie dominował: my czy oni. Tu idzie o zmianę całego paradygmatu. O umiejętności przeżywania swojego życia w oparciu o dobre partnerskie relacje, w których nie zakładamy masek przynależnych naszej płci, a raczej dbamy o swoje integralne ja. „W relacji opartej na dominacji i przymusie nie ma miejsca na miłość” – pisze Bell Hooks w swojej książce „Gotowi na zmianę”. Truizm? No…
Czytaj Dalej

„W powietrzu”, czyli zdzieranie warstw uwewnętrznionej mizoginii.

Zaczęłam czytanie „W powietrzu” Ingi Iwasiów z wysokiego C zachwytu, kończyłam nieco zmieszana. Zaczęłam się nawet mocno zastanawiać, co takiego budzi to moje zmieszanie. Czy czasem nie ogarnęła mnie samej jakaś nieuświadomiona mizoginia? Bo przecież rzucałam się na tę książkę łapczywie (co z tego, że wiele lat po jej wydaniu) właśnie dlatego, że w końcu ktoś napisał „odwróconą” historię. Odwróconą w stosunku do tego, do czego przywykliśmy. Don Juanką jest tu kobieta. Zdobywczyni mężczyzn i kobiet, która nie szuka długotrwałych związków, tylko seksualnego spełnienia. Jej wewnętrzne „tamagotchi” każe jej wciąż próbować w kolejnych łóżkach, w kolejnych konfiguracjach, kolejnych pozycjach i…
Czytaj Dalej

Krall i krallizmy.

Język. Zwięzły, oszczędny, na temat. To pierwsza rzecz, która kojarzy mi się z dyskursem dotyczącym fenomenu Hanny Krall. Jak ona to robi? I jak najlepiej ją naśladować? Naśladowczyń i naśladowców – wiele i wielu. Od dawna o tym myślę i od dawna w jakiś sposób mnie to mentalnie uwiera, toczy we mnie wewnętrzną dyskusję. Pisanie Krall jest wspaniałe. Lecz czy nadal będzie wspaniale jeśli po prostu będziemy ją naśladować i się od niej uczyć? Czy cała rzecz w języku? Język może wiele. Język trzeba umieć okiełznać (bywa jak dzikie zwierzę). Język jednakże jest narzędziem. Nie celem. Celem są opowieści o…
Czytaj Dalej
To już wszystko
nie ma więcej wpisów
IMG_1677
Aga Szynal Autorka "Ja sama".
Cześć! Dobrze Cię tu widzieć. Czytasz? Poczytaj ze mną literaturę kobiet. Zajrzyj na mojego Instagrama.
Chcesz wiedzieć
o mnie więcej?