Dobre książki wagi lekkiej 16 stycznia, 2023
Królowa kategorii: dobre książki wagi lekkiej. „Lekcje chemii” Bonnie Garmus.
Zrobiłam już topkę najlepszych tytułów wydanych i przeczytanych przeze mnie w 2022 roku. Zrobiłam i taką ze starszymi książkami, z którymi ja zetknęłam się dopiero w minionym roku. Pomyślałam jednak, że jest jeszcze jedna powieść wymagająca mojego docenienia mimo, że nie zmieściła się w wymienionych wyżej podsumowaniach. Królowa wymyślonej przeze mnie kategorii #dobreksiążkiwagilekkiej
„Lekcje chemii” Bonnie Garmus.

Co to w ogóle za kategoria? Chodzi o książki przez które lekko się płynie, które nie wymagają od czytelniczki czy czytelnika jakiś zaawansowanych emocjonalnych i intelektualnych uniesień, ale które jednocześnie nie są płaskie, żenujące. Sprawiają mi frajdę. Mogę je polecać nie czytającym tak dużo osobom. „Lekcje chemii” to perfekcyjna wręcz przedstawicielka tego gatunku.
Opowiada o upartej, zdolnej kobiecie, która w latach pięćdziesiątych postanowiła zostać naukowczynią. Słynną chemiczką. Do tego wszystkiego – pod nazwiskiem swoim, nie męża. Za mąż w ogóle nie zamierzała wychodzić. Nie ma sensu zdradzać Wam więcej, ale jeśli szukacie błyskotliwej, zabawnej i emocjonującej lektury, która pozwoli Wam dobrze się bawić to ta będzie idealna.
Jeśli macie ochotę trochę więcej się dowiedzieć na jej temat, to zachęcam Was do obejrzenia czwartego odcinka mojego videocastu dla Interii zatytułowanego „Kobieta z książkami”. Opowiadam tam zresztą nie tylko o „Lekcjach chemii”, ale i o dwóch innych tytułach z tej kategorii.

Aga Szynal
