Literatura faktu Literatura piękna 16 stycznia, 2023
Romantyczna czy przeromantyzowana? „Szklane ptaki” Zyskowskiej – powieść biograficzna o Baczyńskim.
Bałam się przeromantyzowania. Bałam się sentymentalizmu. No bo – poeta! miłość! wojna! Warszawa! Wszystko koniecznie z wykrzyknikiem. I jeszcze na dodatek zaborcza matka. Z kropką. No i muszę Wam powiedzieć, że tak, miałam w pewnym sensie rację, ta historia jest romantyczna. Ale nie przeromantyzowana. Uwierzyłam autorce, że w ten właśnie sposób prawdziwa. No bo jednak – poeta, wojenna miłość i trudne wybory: wiersze czy broń? Warszawa w czasach wojny była miejscem, w którym losy toczyły się dramatycznie. Baczyński nie jeździł na karuzeli z widokiem na getto. Baczyński zdecydował wtedy, że poezja to za mało, trzeba walczyć. Tak jak teraz Żadan?

„Szklane ptaki” to powieść historyczna. Rozpisana na trzy głosy: Krzysztofa. Jego żony Basi. I matki, Stefani. O zdolnym poecie, co umarł zbyt młodo. Jej wartość jednak polega na tym, że może podobać się nie tylko tym zainteresowanym życiorysem Baczyńskiego. To jest raczej tak, że przy okazji czytania żywej, wciągającej powieści dostajemy w gratisie doskonale udokumentowany życiorys tego poety.
Przy okazji też, na co słusznie zwróciła mi uwagę jedna z czytelniczek mojego instagramowego profilu, bohaterką akcji jest też po trochu Warszawa. Dla kogoś, tak jak ja, wychowanego i żyjącego w tym mieście, była to prawdziwa gratka.
Aga Szynal
