Blog o literaturze kobiet

Literatura faktu 21 lutego, 2025

Wielowymiarowa polska proza. Dominika Słowik „Rybie oko”.

Choć mam już trochę dość historii o dorastaniu w niedostatku na polskiej prowincji, to okazuje się, że jak za temat bierze się dobra pisarka, a za taką uważam Dominikę Słowik (potwierdza to zresztą „Rybim okiem”) to jak najbardziej chcę czytać. Bo w jej wykonaniu to nie jest wypłakanie się w rękaw czytelniczki, tylko pełny, soczysty literacki obraz. A raczej seria obrazów. Każdy rozdział mógłby być oddzielnym opowiadaniem, a jednak razem składają się na jeszcze ciekawszą, zwartą i przemyślaną całość.

W gruncie rzeczy nie obchodzi mnie, czy to autofikcja, czy też nie. Liczy się, że opisuje prawdę na jakimś głębszym poziomie żonglując motywami, które dobrze zna. To się czuje. Udało mi się mocno zaangażować w tę powieść.

Edyta, piękna i nieznośnie młoda matka pochodząca z przemocowej rodziny i Nika, córka urodzona jeszcze przed maturą, za której poczęcie ojciec Edyty zgolił jej głowę, niekoniecznie tylko użalają się nad sobą. Choć miałyby powody. Walczą o siebie, wspierają się. Mają swoje prywatne rytuały. Ile typów przewija się po ich drodze! Wierzę w każdą z tych, niekiedy groteskowych, a zawsze nieoczywistych, postaci. Mistrzowsko tworzy Słowik tę ludzką galerię używając oszczędnych środków.

Chętnie przeczytam drugą część, która, mam nadzieję, powstanie.

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej postów

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading