Literatura piękna 06 maja, 2024

„Miałam tak wiele”. Jedna z najlepszych powieści Wydawnictwa Pauza.

Życiobłądzenie.
Monika nieustannie próbuje: czego jeszcze da się dotknąć. Poczuć. Co jeszcze może na nią czekać.

Nie chce uronić z życia ani kropelki. I jest w tym skrajny egoizm znany mi z literatury doskonale, ale wyłącznie w męskim wydaniu.

Bez zastanawiania się: kto mi na starość poda szklankę wody. Pełne ryzyko. Tu i teraz.

No pewnie, że nie raz mamy ochotę nią potrząsnąć. Zwłaszcza, kiedy postawa Moniki uderza w tabu macierzyństwa (o tabu związanym z kobiecością nie wspominając, ma je za nic).

Czy los wyda w końcu na nią jakiś wyrok za te próby? (Idziemy z nią od dzieciństwa do wieku dojrzałego). Wybory której siostry (bo poznajemy Monikę jako córkę, matkę, siostrzenicę, siostrę cioteczną, partnerkę wielu mężczyzn, ale też jako siostrę dwóch kobiet) okażą się właściwie?

Czy może jednak nie ma na to równania?

Ogromna, kompletna powieść mocno wchodząca w psychologię głównej bohaterki, ale też celnie obrazująca inne postaci, które ta spotyka na swojej drodze. Wciągnęłam się w nią od pierwszej chwili. Zanurzyłam po uszy.

Polecam bardzo wszystkim, którzy kochają psychologiczne rozkminki. I obrazowe pisanie, po którym zostajemy z gotowymi scenami w głowie.

Dla mnie to jedna z najwspanialszych powieści Wydawnictwa Pauza. Kiedy poczułam, że czegoś mi brakuje w znanej mi do tej pory literaturze, w klasyce, kiedy świadomie zaczęłam sięgać po literaturę kobiet, brakowało mi właśnie takich tytułów jak ten.

Tłumaczenie: Karolina Drozdowska

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *