Literatura piękna 18 października, 2024

Żałobna elegia pisana w kompletnie niegdyś zniszczonym mieście. Han Kang na stypendium literackim w Warszawie.

Biały to kolor początku. Czystej kartki. Niewinności, której nic nie zdołało zmącić. I kolor żałoby. Między innymi w kulturze koreańskiej, z której pochodzi Han Kang.

„Biała elegia” tegorocznej Noblistki, Han Kang, jest biała, bo pisana podczas stypendium literackiego w Warszawie. Mieście, które prawie w całości zostało zburzone. I odbudowane niemal jako czysta karta, od nowa. Jest też biała, bo symbolizuje zmarłą kilka godzin po urodzeniu siostrę Han Kang.

To bardzo poetycka książka, która porusza mnie głównie konceptem. I faktem, że dotyka mojego miasta. Pięknie oddaje klimat zimowej Warszawy.

Ale mimo wszystko nie jest to dla mnie literatura, która coś we mnie przemeblowuje, wywołuje jakieś naprawdę poważne emocje. Muszę zatem przeczytać inne pozycje Han Kang, żeby wyrobić sobie zdanie o jej pisaniu.

Przełożyła: Justyna Najbar-Miller

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *