Blog o literaturze kobiet

Literatura faktu 26 sierpnia, 2025

„Greenpoint. Kroniki Małej Polski”, czyli mit Ameryki a ciężkie życie emigranta.

Kiedy gdzieś podróżuje zawsze potem kupuję dużo różnych książek, które pomogą mi poczuć klimat albo pogłębić wiedzę. Tak było w zeszłym roku z podróżą do Stanów (i przejechaniu przez 10 z nich). Skończyło się dużymi zakupami w księgarni. Głównie jednak szukałam odpowiedzi na pytanie: co do diabła tam się wydarzyło, że to wygląda tak jak wygląda?! Było to jeszcze przed wyborami, czyli jakieś tysiąc zatrważających zmian temu, ale czuć było w powietrzu, że tak to dłużej nie pociągnie, będzie się działo. W związku z tym wszystkim książka o nowojorskiej Małej Polonii nie była pierwszym wyborem, przeleżała rok.

Sięgnęłam po „Greenpoint. Kroniki Małej Polski” teraz i zadziwiłam się jak mnie wciągnęła ta opowieść. I jak emocjonalnie ją przyjmowałam! Dekonstrukcja mitu Ameryki odbyła się teoretycznie już dawno temu, ja sama zresztą zawsze dość umiarkowanie się tym mitem entuzjazmowałam, bo zawsze czułam podskórnie, że moim duchowym domem jest jednak Europa, ale kolejna lektura pogruchotała we mnie ten mit doszczętnie. Jestem absolutnie zadziwiona mechanizmem psychologicznym, który sprawiał, że tak wielu ludzi żyjących w tak złych warunkach, w biedzie i poniewierce, bo inaczej nie da się tego nazwać, nie decydowało się wrócić do ojczyzny. Że zamiast tego podtrzymywało ten mit, tocząc złe życie, ale śląc jednak pieniądze do kraju.

Fascynująca robota reporterska Ewy Winnickiej!

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej postów

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading