Blog o literaturze kobiet

Literatura faktu 21 lipca, 2026

Wszystkie drogi prowadzą do kobiety w średnim wieku. „Szmaty” Karoliny Lewestam.

To jest „podróż bohaterki” (jak u Maureen Murdock) w osobistym wydaniu Karoliny Lewestam.

„Życie powróci, gdy dziewczyna wróci do matki. Ale między nimi zawsze, jak uwierający kamyk, będzie tkwiło ziarnko granatu”.

Pisarka ma nastoletnią córkę, więc przypomina sobie siebie jako dorastającą dziewczynę. Dziewczynę, która tak bardzo nie chciała przyjąć wzorców bliskich kobiet ze swojego otoczenia, że udawała, że nie jest ciałem (jak one, spotykające się nad kupą szmat z lumpeksu), tylko samym umysłem. Co zwyczajnie okazało się nieprawdą; do tego – nieprawdą groźną, sprzyjającą temu, by zostać (już jak najbardziej cieleśnie), wykorzystaną przez nauczyciela. Lewestam powraca w „Szmatach” do tego autobiograficznego tematu, który eksplorowała już w przejmującym eseju pod tytułem „Lolita i starcy” w Magazynie Pismo. Daje mu szersze tło.

A jednocześnie składa hołd wszystkim swoim „matkom”, czyli bliskim kobietom ze swojego otoczenia. Bezlitośnie opisuje dlaczego nie chciała być nimi, dlaczego chciała odejść jak najdalej. I jak doszła – z powrotem do nich. Poprzez macierzyństwo. Życie zatoczyło koło, jak to ma w zwyczaju.

„Wszystkie drogi historii, córko, prowadzą do kobiety w średnim wieku; ona stoi, cicha jak dawno upadły Rzym, jak Rzym, który nigdy nie wstał, bo ssały go jakieś zachłanne bliźnięta, na jednej nodze i protezie, trzymając w ręku szpitalny basen”.

Ta cielesność, o której tu mowa, to nie ta z okładek. Jej korzenie tkwią w porodzie, który rozrywa ciało kobiety. W opiece nad chorymi i umierającymi (innymi ciałami). W trosce o dzieci. W  całej niedoskonałości.

Ciała zwyczajowo przykrywają szmaty. Karolina Lewestam odziera siebie (i nas) z tych szmat.

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej postów

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading