Królowa kategorii: dobre książki wagi lekkiej. „Lekcje chemii” Bonnie Garmus.
Zrobiłam już topkę najlepszych tytułów wydanych i przeczytanych przeze mnie w 2022 roku. Zrobiłam i taką ze starszymi książkami, z którymi ja zetknęłam się dopiero w minionym roku. Pomyślałam jednak, że jest jeszcze jedna powieść wymagająca mojego docenienia mimo, że nie zmieściła się w wymienionych wyżej podsumowaniach. Królowa wymyślonej przeze mnie kategorii #dobreksiążkiwagilekkiej „Lekcje chemii” Bonnie Garmus. Co to w ogóle za kategoria? Chodzi o książki przez które lekko się płynie, które nie wymagają od czytelniczki czy czytelnika jakiś zaawansowanych emocjonalnych i intelektualnych uniesień, ale które jednocześnie nie są płaskie, żenujące. Sprawiają mi frajdę. Mogę je polecać nie czytającym tak […]
„Proste równoległe”, czyli książka, którą polecę koleżankom spoza bookstagrama.
Na taką właśnie okoliczność wymyśliłam kategorię: dobre książki wagi lekkiej. Chodziło mi o te tytuły, które mogę bez wahania polecić moim koleżankom, gdy pytają o coś wciągającego, nie nazbyt trudnego, ale wartościowego. Wbrew pozorom takiej literatury można czasem ze świecą szukać.