Literatura piękna 27 listopada, 2023

Duch Irlandii. „Przez błękitne pola” Claire Keegan.

Gdybym chciała wyobrazić sobie Irlandię to ten zbiór opowiadań byłby świetną ściągą. Kłębią się chmury.  Dmie wiatr. Huczy morze. Zielenią się pola. Stare miesza się z nowym i jeszcze nowszym. Dawne legendy, folklor z katolicyzmem oraz jego odrzuceniem.  Krzywda (często ta kobieca) z nadzieją. I siłą.

Wszystko to jest w jakiś sposób znaczone bezkresną samotnością.
Choć sąsiedzi wciąż patrzą na to, co robisz.

Claire Keegan niewątpliwie udało się przejmująco odmalować irlandzki klimat. Albo inaczej – ja uwierzyłam jej opowieści o Irlandii. Stworzyła ją dla mnie słowem w sposób obłędnie rzeczywisty. Uchwyciła jej ducha.

Właściwie każde opowiadanie było dobre. Choć oczywiście każdy pewnie na inne zwróci szczególną uwagę. Mnie urzekła zwłaszcza nieco nierzeczywista „Noc jarzębin”, o kobiecej sile, samotności, wyrzutach sumienia i nowych początkach:

„Starała się niczego nadmiernie nie roztrząsać. Ujmowanie przeszłości w słowa, skoro już się zdarzyła, wydawało się jej bezsensowne. Przeszłość powoli, zdradziecko pełzła naprzód. W końcu nadąży. Zresztą co można zrobić”.

Bardzo interesujący głos. W zeszłym roku przemówiły do mnie jej „Drobiazgi takie jak te”. Z pewnością będę śledzić dalsze poczynania Claire Keegan.

Przełożył: Dariusz Żukowski

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *