Literatura piękna 26 lipca, 2024
Nieodkryta w Polsce perła. „Małe ludzkie zawirowania” Grace Paley.
Mocno polecam ten zbiór opowiadań amerykańskiej pisarki Grace Paley; uznanej za oceanem, u nas jeszcze nieodkrytej (choć już nie żyje).
Ostatnio, nie bez przyczyny, przeczytałam cztery książki autorstwa Nicole Krauss. Poruszały mnie. Ale wciąż miałam wrażenie, że jeszcze ciut brakuje. Jeśli chodzi o Grace Paley to uważam, że to co wyszło spod jej pióra jest skończone. Literacko pełne. Nic dziwnego, że, jak sama pisze we wstępie, redaktor, który dostał jej trzy krótkie teksty natychmiast poprosił o więcej, żeby tylko móc wydać jej książkę.
Pisarka urodziła się na Bronxie i jej pisanie jest organicznie związane z Nowym Jorkiem. Co dla mnie najwspanialsze, skupia się właśnie na tytułowych małych ludzkich zawirowaniach. Kobiety, ich dzieci, wiecznie znikający i pojawiający się mężczyźni. Miasto.
Sposób jej widzenia jest absolutnie unikatowy. I jak to jest napisane! Ukłon dla tłumaczki: Moniki Adamczyk-Garbowskiej. I mała próbka tekstu:
„Potem, nie mając wątpliwości co do stanu własności, wynagrodził ją pocałunkami. Ale szybko się ubrał, ponieważ był zobligowany historiami z własnego życia do przypomnienia jej o przemijalności życia”.
Lub też:
„Zawsze uważnie słuchałam rad mojej koleżanki Kitty, bo popełnia jeden błąd za drugim. Jej doświadczenie jest bezcenne”
Jedna z najlepszych rzeczy, jakie wpadły w moje ręce w tym roku.
Aga Szynal