Blog o literaturze kobiet

Literatura piękna 30 marca, 2026

Czy będzie z tego Nobel? Anne Carson „Piękno męża”.

Każdy ma pewne własne granice dobrego smaku, których czasem nawet nie jest świadom, ale stosuje je bezbłędnie w przyłożeniu do konkretnych przypadków. Otóż ja zasadniczo nie trawię, gdy ktoś jest tak zakochany we własnej erudycji, że nie dość, że idzie z nią jak z tarczą, niech wszystko schodzi z drogi, bo on WIE (zresztą im mniej wie, tym tarcza przeważnie większa), to dodatkowo ta przysłania mu to, co w nim własne, swoiste, prawdziwie interesujące.

Otóż Anne Carson jest dla mnie przeciwieństwem opisanego wyżej przypadku. Że jest naszpikowana wiedzą to pewne, tak jak to, że na nie wszystkie jej odniesienia literackie rozumiem, w końcu poetka zajmuje się starożytną Greką. Ale ona potrafi z tego skorzystać i jednocześnie nie zalać nas wykładem. Tak w esejach („Słodko-gorzki eros”), jak i w poezji. Wszędzie świeci jej umysł, jej doświadczenie, jej język.

„Piękno męża” to wiersze o miłości i zdradzie, o zachwycie życiem. Czytanie było dla mnie przeżyciem.

Będę dalej sięgać  po lektury Anne Carson. To teraz koniecznie „Autobiografia czerwonego”, prawda?

Teraz już wiem, czemu wiele osób tak czeka na Nobla dla tej poetki.

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej postów

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading