BLOG O LITERATURZE KOBIET

Psychologiczny kryminał bez stereotypów. „Miasto gasnących świateł. Mgła” Aleksandry Świderskiej.

Dawno już nie wrzucałam żadnego polecenia z serii #dobreksiążkiwagilekkiej I oto mam. „Miasto gasnących świateł. Mgła”. Szeroko komentowana tu na bookstagramie przez osoby, które cenię. Na tyle szeroko i z entuzjazmem, że nie mogłam w końcu po nią nie sięgnąć. Tym bardziej, że ten entuzjazm dotyczył udanego połączenia literatury popularnej z wątkiem odkrywania swojej homoseksualnej tożsamości przez głównego bohatera.

Skoro ja dopiero grubo po trzydziestce zorientowałam się jak bardzo zabrakło mi w literaturze głosów kobiecych, co dopiero muszą czuć w tej sprawie osoby nieheteronormatywne? Takich motywów jest naprawdę niewiele. A Świderska zamiast zrobić z tego rozdzierający dramat, co jest chyba jedyną znaną mi opcją,  brawurowo wplotła je w trzymający w napięciu kryminał.
Naprawdę się w „Mgłę” wciągnęłam! (Choć muszę też szczerze przyznać, że jako osoba, która ma problem z radzeniem sobie z obrazami brutalnej przemocy tu momentami nie czułam się  komfortowo; ale mała szansa, że Was też to będzie dotyczyć, bo ja z tego powodu nie oglądam również większości powszechnie lubianych seriali).

Domyśliłam się nieco wcześniej kto zabił, ale w ogóle nie odebrało mi to frajdy z czytania. Było to, co przeważnie lubię najbardziej, wątki obyczajowe, psychologiczne. Ważniejsze było nie kto, ale raczej dlaczego. I jak sobie poradzi główny bohater. Czy da sobie przyzwolenie na siebie?

Nie wiem już gdzie, ale czytałam, że Aleksandra Świderska chciałaby kiedyś pisać scenariusze na platformy streamingowe. Z łatwością umiem to siebie wyobrazić.

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej
Postów