BLOG O LITERATURZE KOBIET

„Stulecie kobiet. Usłyszeć siebie”. Dobrze zredagowane historie prawdziwe.

Idę o zakład, że większość z Was nie zna tego tytułu. Ja też nic o nim nie czytałam. Okładka nigdzie mi nie mignęła. Nie było marketingu. Jednak dzięki temu, że bardzo cenię Ośrodek Karta, czyli organizację, która tworzy archiwum ludzkich opowieści, wiecie, tej historii prawdziwie powszechnej,  będącej udziałem tak zwanych zwykłych ludzi natknęłam się na niego wśród innych ich książek.

Szczerze polecam wszystkim zainteresowanym tego typu materiałami. Czytałyście, czytaliście  „Chłopki”? Duża szansa, że tak. Tam była praca na dokumentach z dwudziestolecia, w tym bezpośrednich relacjach. No więc w „Stuleciu kobiet” macie jak gdyby czysty tekst źródłowy. Świetnie dobrane materiały z epoki. Głos w pełni oddany kobietom. Tym z warstw ludowych, ale i innych (jest chociażby Pola Raksa, Nałkowska, Janion). Opowiadają same o sobie. W listach, pamiętnikach, wywiadach. Wyłania się mocny obraz dziejącej się zmiany. Która ewidentnie wciąż jest jeszcze mocno w procesie. Choć z drugiej strony – ile już się udało! To przepaść. Tytuł jak najbardziej uzasadniony. To było nasze stulecie.

Uważam, że to świetnie zredagowana pozycja. Czytałam z dużym zainteresowaniem. Polecam.

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej
Postów