BLOG O LITERATURZE KOBIET

Obyczaje nasze codzienne i wojna. „Drabina” Eugenii Kuzniecowej.

Jak Zachód rozumie wojnę w Ukrainie? Jak Ukrainki, Ukraińcy reagują na to, co myślą o nich ci z Zachodu? Uciekać czy zostać? A jak się uciekło, to czy może jednak wrócić? Co z opozycjonistami z Rosji, którzy też są na Zachodzie?

Takie pytania można sobie zadawać czytając „Drabinę” Eugenii Kuzniecowej. To obyczajówka, która zdecydowanie pasuje do mojego czytelniczego gustu. Lubię, gdy lekka forma niesie dość poważne treści. Lubię, gdy opowiadana jest codzienność. Niby nic znaczącego, a jednak w tym właśnie jest sedno. Nie w wielkich scenach, ale w tych drobinkach życia, które składają się na całościowy obraz.

Główny bohater, Ukrainiec, wreszcie kupuje swój wymarzony dom w Hiszpanii. Właśnie wtedy wybucha wojna. Cała rodzina zwala mu się na głowę. Usiłują sobie wszyscy jakoś poradzić z tym, co się dzieje z ich krajem. A wszystko to w otoczeniu beztroski i słońca. I ludzi, dla których to wszystko jest takie odległe. Zupełnie inaczej niż dla nich.

Podobało mi się „Nim dojrzeją maliny” Kuzniecowej. Ta pozycja podoba mi się bardziej.

Wreszcie coś idealnego do kategorii #dobreksiążkiwagilekkiej !

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej
Postów