Literatura piękna 25 listopada, 2023
„Mistrzowie opowieści o kobiecie. Od Virginii Woolf do Agnieszki Szpili”.
To jest zbiór idealnie skrojony dla mnie. Ma być wprawdzie o kobiecie, ale w gruncie rzeczy najwiecej o kobietach opowiadają tu same kobiety. Tego szukam.
Są autorki, które dobrze znam i cenię. Choćby Woolf, Atwood, Zabużko, Lucia Berlin (w końcu, dzięki temu tomowi, udało mi się poznać jej najbardziej znany tekst, czyli „Instrukcję dla pań sprzątających”). Są takie, które znam szczątkowo i chętnie się na nie znów natykam (Selma Lagerlöf, Tove Jansson, czy jeden z nielicznych w tym zbiorze mężczyzn, Sándor Márai, ciągle mam sporo jego twórczości do nadrobienia). I takie, na które od jakiegoś czasu się zasadzam. Na przykład autorka „Amerykaany”, czyli Chimamanda Ngozi Adichie. Ale też trochę nazwisk, które niewiele mi w gruncie rzeczy mówią, a które dzięki temu tomowi odkrywam. Ingeborg Bachmann. Ludmiła Ulicka. Cora Sandel.
Nie wszystkie opowiadania w tym zbiorze mi się podobały. Choć większość bardzo. Ale wszystkie były w jakiś sposób interesujące.
Wspaniały wybór Justyny Czechowskiej.
Aga Szynal