BLOG O LITERATURZE KOBIET

Opowiadania, które łaskoczą mój mózg. „Być człowiekiem” Nicole Krauss.

Seria „Opowiadania amerykańskie” Wydawnictwa Czarne to prawdziwy majstersztyk. Co zabieram się za jakiś tytuł, to jest strzał w dziesiątkę. Zachwyciłam się zarówno Cheeverem, jak i McCullers. Nie inaczej było tym razem. Nicole Krauss w tomie „Być człowiekiem” opowiada amerykańsko-żydowskie historie, które zwiedzają również Europę i w gruncie rzeczy ostatecznie wymykają się geografii. Naprawdę są o człowieku. Najczęściej kobiecie.

O wolności. Samotności. Miłości, seksie. Starości. Przemijaniu. Ot, życie. To bardzo realistyczne choć jednocześnie czasem abstrakcyjne dla mnie opisy, z których bije psychologiczna głębia i zniuansowanie. Justyna Sobolewska przyrównała je do literatury Zeruyi Shalev i Philipa Rotha. Blurb na okładce wspominał podobieństwo do Natalii Ginzburg. Bardzo bliskie mi porównania. W każdym jest ziarno prawdy.

Nie wszystkie opowiadania interesowały mnie tak samo. Najmocniej zapamiętałam historię dziewczyny mieszkającej na stancji w Szwajcarii i obserwującej inną dorastającą kobietę, jej decyzje o przekraczaniu granic. Za to najdotkliwiej łaskotały mnie w mózgu (uwielbiam to uczucie podczas czytania!) teksty zebrane w końcowej części zatytyłowanej właśnie „Być człowiekiem”.

Przełożyła: Zofia Szachnowska-Olesiejuk

Aga Szynal

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej
Postów