Jeśli kształtować poglądy, to w oparciu o fakty, a nie emocjonalne zlepki wyrwanych z kontekstu informacji. „Róża Luksemburg. Domem moim jest cały świat” Weroniki Kostyrko.
Niemal sześćset stron, gigantyczna robota biograficzna, duża wiedza z zakresu historii całego ruchu robotniczego, a także z zakresu historii idei, która pozwala Weronice Kostyrko pisać ciekawie nie tylko o samej postaci, ale również o myśli politycznej i społecznej Róży Luksemburg. Jak się okazuje, ta myśl wciąż jest żywa: „W najgorszych chwilach powtarzała przyjaciołom, że trzeba brać życie, jakim jest, z uśmiechem mimo wszystko – trotz alledem. Te dwa słowa ze słynnego listu do Soni Liebknecht można zobaczyć dziś w Niemczech na koszulkach i transparentach podczas demonstracji przeciw ofensywie skrajnej prawicy”. Jak się okazuje lewica na świecie czytuje Różę Luksemburg. To […]
Lektura absolutnie podstawowa na dzisiejsze czasy! „Bóg techy. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem” Sylwii Czubkowskiej.
„Kolejni analitycy i eksperci wskazują, że kapitalizm XXI wieku coraz wyraźniej jest zastępowany przez system gospodarczy nadzorowany przez big techy”. „Korporacje te postrzegają siebie jako liderów postępu i stworzyły przekonanie, że krytyka ich działań równa się sprzeciwowi wobec tego postępu. Tyle że to jest taki postęp w kategoriach autotelicznych, to znaczy jest dobry dlatego, że jest”. „Żadna branża nie posunęła się tak daleko w próbach wpływania na badania naukowe, jak właśnie to robią cyfrowe korporacje”. „Strategia pochłaniania mniejszych firm i organizacji jest dziś wyraźnie widoczna, ale de facto stosuje się ją od lat”. „(…) Ich szefowie zdali sobie sprawę, że […]
Odzyskiwanie polskich artystek. „Polki na Montparnassie” Sylwii Zientek.
To trzecia książka Sylwii Zientek, po którą sięgnęłam w ostatnich miesiącach. Pisarka zdołała mnie szczerze zafascynować opowieściami o Szkole Paryskiej, a zwłaszcza o malarkach, które wyjechały do Paryża zawalczyć o swoją sztukę, bo w Polsce nie miały szans na zaistnienie. Sylwia Zientek nie tylko wykonała kawał solidnej roboty dla zebrania informacji o zapomnianych już niekiedy zdolnych malarkach (takich jak na przykład Mela Muter, ktorą ja odkryłam na swój użytek całkiem niedawno i której sztuką bardzo się zachwyciłam), ale ma również dar opowiadania, który sprawił, że wejście wraz z nią w tę historię stało się wyjątkowo łatwe, bo zwyczajnie szalenie interesujące. […]
„Greenpoint. Kroniki Małej Polski”, czyli mit Ameryki a ciężkie życie emigranta.
Kiedy gdzieś podróżuje zawsze potem kupuję dużo różnych książek, które pomogą mi poczuć klimat albo pogłębić wiedzę. Tak było w zeszłym roku z podróżą do Stanów (i przejechaniu przez 10 z nich). Skończyło się dużymi zakupami w księgarni. Głównie jednak szukałam odpowiedzi na pytanie: co do diabła tam się wydarzyło, że to wygląda tak jak wygląda?! Było to jeszcze przed wyborami, czyli jakieś tysiąc zatrważających zmian temu, ale czuć było w powietrzu, że tak to dłużej nie pociągnie, będzie się działo. W związku z tym wszystkim książka o nowojorskiej Małej Polonii nie była pierwszym wyborem, przeleżała rok. Sięgnęłam po „Greenpoint. […]
Autobiografia dziewczyny o zielonych oczach. „Irlandzka dziewczyna” Edny O’Brien.
Czytałam „Irlandzką dziewczynę” i chwilami ciężko mi było uwierzyć, że Edna O’Brien urodziła się niespełna sto lat temu i naprawdę pisze o swoim życiu. Irlandia rzeczywiście przeszła głęboką przemianę obyczajową a literatura tej pisarki z całą pewnością się do tego przyczyniła. Rodzice, brat i partner toczący regularną bitwę o dziewczynę (trzeba ratować jej cnotę!). Mąż, który bez ogródek oznajmia, że nigdy nie wybaczy jej talentu (!). Pozbawienie na długi czas prawa do opieki nad dziećmi związany z chęcią wzięcia rozwodu. Publiczny lincz z powodu strat moralnych związanych z jej, w domyśle pełną występku, literaturą. Jest tam sporo takich scen, a […]
Zaniechanie jako sposób na poszerzenie obszaru osobistej wolności. „Zaniechanie” Zofii Zaleskiej.
Zafascynował mnie koncept zaniechania, który Zofia Zaleska eksploruje w swojej książce. Wyczułam w nim ożywczy powiew możliwej wolności. Mogę zaniechać wyrażania, a nawet posiadania opinii na każdy temat. Zaniechać bycia poinformowaną o każdej inbie. Zaniechać stałej drogi „w górę”, cokolwiek to oznacza. Zaniechać brania udziału w koncepcie ciągłej podróży jako jedynym słusznym sposobie spędzania wolnego czasu… stop! Ależ nie; bycie w ruchu jest naprawdę moje, zatem tego jednak nie chce zaniechiwać. Zawsze chciałam być trochę tu, trochę tam, a trochę jeszcze gdzie indziej. I w tym właśnie tkwi dla mnie sedno tego konceptu – w uważnym przyglądaniu się sobie versus […]
Psychologiczna biografia o kobiecie, która sama się ocenzurowała. „W stronę Anny. Biografia Anny Iwaszkiewicz” Sylwii Góry.
To chyba pierwsza znana mi biografia, która w takim stopniu wykorzystywała wiedzę psychologiczną i psychiatryczną. Znajdziemy w niej zaawansowane konsultacje dotyczące stanów psychicznych Anny Iwaszkiewicz (która wielokrotnie lądowała w szpitalu psychiatrycznym zmagając się z własnymi demonami), ich możliwych przyczyn (wydarzenia w dzieciństwie, porzucenie przez matkę). Przyznam szczerze, że początkowo nie mogłam się do tego przyzwyczaić i coś mnie uwierało w tej perspektywie, ale ostatecznie dałam się przekonać, że była to jednak perspektywa konieczna ze względu na bohaterkę. Anna Iwaszkiewicz nie była postacią oczywistą i jeśli nie chciało się jej sprowadzać do roli żony Iwaszkiewicza (a Sylwia Góra całe szczęście nie […]
Stara Poetka! „Reporterka”. Hanna Krall. Jacek Antczak
„Trochę mnie irytuje ta etykieta „reportażu”. To kolejna Stara Poetka!” – napisał Radosław Romaniuk przy okazji naszej internetowej rozmowy o tegorocznych nominacjach do NIKE (jest wśród nich „Jedenaście” Hanny Krall). Toż to poezja faktu, zgodziłam się chętnie. Ale oczywiście oboje wiemy, że na początku był reportaż. „Reporterka. Hanna Krall” – takie dzieło napisał Jacek Antczak. Widnieje jako współautor, bo właściwie należałoby powiedzieć: zebrał, a nie napisał. Hanna Krall konsekwentnie bowiem unika udzielenia wywiadu rzeki, z którego mogłaby powstać książka. Antczak się nie poddał i pięknie, naprawdę pięknie poukładał taki tytuł z puzzli, które były dostępne, wystarczyło je tylko zebrać i […]
Praktyczny przewodnik, do którego będę wracała. „Slow fashion” Moniki Szymor.
To jest bardzo praktyczny przewodnik po świecie branży odzieżowej utrzymany w duchu slow fashion. Monika Szymor w prostych słowach wyjaśnia nam dlaczego w ogóle potrzebujemy idei „slow” jeśli chodzi o modę. Dane dotyczący wzrostów produkcji ubrań w ostatnich latach zjeżyły mi włosy na głowie! Tego „fast” świat długo nie wytrzyma.Znajdziemy tu również informacje o etycznej produkcji (oraz jej braku maskowanym niekiedy green washingiem; ze wskazaniem konkretnych marek). Ale to co mi się najbardziej podobało w tej książce to jej niebywała użyteczność. Dowiedziałam się dzięki niej o szeregu faktów, które pomogą mi dokonywać lepszych wyborów na co dzień. Na przykład, że […]
Wciągająco o ludziach sztuki i z podkreśleniem roli artystek. Sylwia Zientek „Blask Montparnasse’u”.
Magia książek Sylwii Zientek kryje się dla mnie w dwóch kwestiach. Pierwsza, kluczowa, to fakt, że ona umie wciągająco pisać o ludziach sztuki. To nie jest katalog rzeźb i obrazów, to nie jest suche zestawienie faktów z życia twórczyń i twórców, to jest barwna, wciągająca opowieść o ciekawych postaciach, przy okazji której dowiadujemy się jednak całkiem sporo o sztuce (przynajmniej w odczuciu osoby, która nie ma na ten temat żadnej fachowej wiedzy). Druga natomiast, mnie osobiście wyjątkowo bliska, to to, że Sylwia Zientek zawsze uwzględnia perspektywę kobiet. Tym razem to jest wprawdzie historia całego zjawiska jakim była Szkoła Paryska, bez […]