Literatura piękna
Lekarstwo czarnego humoru, czyli „Żywot i śmierć Hersha Libkina z Sacramento w stanie Kalifornia”.
Sięgałam po ten dramat śmiertelnie zmęczona. Wszystkim. Tryliardem informacji dotyczących Ukrainy, które przetwarzałam codziennie. Masą książek, które ostatnio czytałam, żeby oderwać się od myślenia o wojnie. Obrzydliwym, polskim kwietniem bez słońca. I tak dalej i tym podobne. Przesyłka w postaci kolejnej książki, którą dostałam w prezencie w pierwszym momencie nawet mnie nie ucieszyła. Sił brakowało mi do wszystkiego. Nawet do czytania. W drugiej sekundzie jednak zerknęłam na okładkę i wspaniały rysunek na niej (Plakiat – gratulacje) i coś piknęło. Tytuł – też zaintrygował. I po chwili – rzuciłam wypytywanie dzieci, co mają zadane i już czytałam. Przestać nie mogłam. Nie […]
„Córeczka” Tamary Dudy. Moja książka roku.
Na jakich lekturach się wychowaliście? Mnie pewnie ciężko będzie zliczyć wszystkie, bo niemal od początku mojego życia książki były jego ważną częścią, ale jedną z tych zaczytanych przeze mnie niemal na śmierć był „Winnettou”. Przygoda. Walka o wolność. Jasno zarysowane dobro i zło. Dlaczego to wszystko uważane było za chłopackie? Dlaczego, kiedy wyobrażałam sobie siebie w ramach tej przygody, to kulturowe uwarunkowania pozwalały mi co najwyżej być dzielną żoną Winnettou? Trochę nuda, nieprawdaż? W każdym razie ja to w ten sposób odczuwałam. I jest coś z tej mojej tęsknoty za bohaterką, co walczy o dobro, walczy bohatersko, straceńczo, odważnie, w […]